Port Lotniczy Łódź im. Władysława Reymonta zyskał nową bazę operacyjną dla samolotu towarowego Boeing 757-200SF, który będzie eksploatowany przez linię Mister Air. To istotny krok w rozwoju potencjału cargo łódzkiego lotniska oraz całego regionu.
Co zmienia się w praktyce?
Do tej pory towary z Łodzi i okolic, które miały trafić na pokład samolotów, musiały być przewożone transportem drogowym do zagranicznych hubów w ramach tzw. operacji RFS (Road Feeder Service). Teraz ładunki będzie można wysyłać bezpośrednio z Łodzi drogą lotniczą. To skrócenie łańcucha dostaw i realne usprawnienie dla firm z Polski Centralnej.
Możliwości samolotu
Boeing 757-200SF ma udźwig do 31,5 tony i zasięg około 5800 km. Pozwala to na transport m.in. przesyłek e-commerce, części zamiennych, elektroniki, systemów technicznych, produktów farmaceutycznych oraz ładunków specjalnych. To szerokie spektrum, które odpowiada na rosnące potrzeby rynku logistycznego w regionie.
Inwestycja i nowe miejsca pracy
Wartość inwestycji to 45,5 mln zł. Wiąże się z nią utworzenie około 20 nowych stanowisk pracy – dla personelu latającego i technicznego. Na łódzkim lotnisku działalność rozpoczyna również Hi-Jet Aviation, która zapewni obsługę techniczną samolotu.
Znaczenie dla regionu
To ważny moment dla rozwoju cargo w Łodzi i Polsce Centralnej. Łódzkie lotnisko zyskuje nowe możliwości obsługi transportu towarowego i jeszcze mocniej zaznaczy swoją obecność na europejskiej mapie logistycznej. Towary z Łodzi będą mogły trafiać w świat także drogą lotniczą.
Fot. Piotr Majewski
Źródło: Port Lotniczy Łódź
Fot. m.facebook.com

