Podczas rutynowego patrolu osiedla strażnicy miejscy zauważyli mężczyznę energicznie machającego z okna jednego z mieszkań. Sytuacja wyglądała na pilne wezwanie pomocy, dlatego natychmiast udali się na miejsce. Po dotarciu okazało się, że mężczyzna machał do swojej córki bawiącej się na pobliskim placu zabaw. Interwencja nie była potrzebna, a mężczyzna został pouczony, aby unikać gestów mogących sugerować wzywanie pomocy. Służby apelują o rozwagę – każde takie zgłoszenie traktowane jest poważnie, a fałszywe alarmy angażują niepotrzebnie siły patrolowe.
Źródło: WYDARZENIA W ŁODZI (fb)
Fot. facebook.com
