Funkcjonariusze z Radomszczańskiej patrolówki po raz kolejny udowodnili, że ich służba to nie tylko ściganie przestępców. Podczas zabezpieczania imprezy w Kamieńsku usłyszeli wołanie o pomoc dochodzące z pobliskich zarośli. Na miejscu zastali 54-letniego mężczyznę, który poinformował, że choruje na cukrzycę i nie ma przy sobie leków, a jego stan zdrowia gwałtownie się pogarsza.
Jeden z policjantów pozostał przy mężczyźnie, monitorując jego stan, podczas gdy drugi pobiegł do radiowozu po słodkie cukierki, które mogły podnieść poziom cukru we krwi. Wezwano również zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu ratowników funkcjonariusze opiekowali się 54-latkiem, a następnie przekazali go pod opiekę medyków.
Za szybką i profesjonalną reakcję pochwały należą się sierż. szt. Mateuszowi Łasoniowi oraz st. post. Damianowi Barańskiemu. Ich czujność i właściwa ocena sytuacji sprawiły, że mężczyzna otrzymał niezbędną pomoc w odpowiednim momencie.
To zdarzenie pokazuje, że policjanci są przygotowani na różne sytuacje kryzysowe, nie tylko te związane z przestępczością. Wiedza z zakresu pierwszej pomocy i umiejętność zachowania zimnej krwi mogą uratować życie.
Źródło: Policja Województwa Łódzkiego
Fot. m.facebook.com
