W nocy z soboty na niedzielę cofamy zegarki
W nocy z 24 na 25 października 2026 roku nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. O godzinie 3:00 nad ranem wskazówki zegarów cofniemy na 2:00, dzięki czemu zyskamy dodatkową godzinę snu. To dobra wiadomość dla osób, które lubią pospać, ale czy równie korzystna dla naszego organizmu?
Ekspertka: czas zimowy bliższy naturze
Jak wyjaśnia prof. dr hab. Edyta Reszka z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego, z biologicznego punktu widzenia czas zimowy jest dla nas korzystniejszy niż letni. Jest on bliższy naturalnemu rytmowi słonecznemu, a poranne światło odgrywa kluczową rolę w regulacji zegara biologicznego. Nawet jedna godzina różnicy może mieć znaczenie dla zdrowia – wpływa na sen, samopoczucie i koncentrację.
Ekspertka odpowiada na pytania, kto najbardziej odczuwa zmianę czasu i jak przekłada się ona na nasz sen. Więcej szczegółów można znaleźć w rozmowie z prof. Reszką opublikowanej przez Uniwersytet Łódzki.
„Z biologicznego punktu widzenia czas zimowy jest dla nas korzystniejszy niż letni” – prof. dr hab. Edyta Reszka, Uniwersytet Łódzki.
Zmiana czasu budzi też kontrowersje w kontekście zniesienia tego rozwiązania w całej Unii Europejskiej. Jak dotąd nie wypracowano wspólnego stanowiska, więc cofanie wskazówek pozostaje z nami na razie na stałe.
Źródło: Uniwersytet Łódzki
Fot. facebook.com

