W ramach tegorocznych Stypendiów artystycznych Miasta Łodzi powstaje kolejny interesujący projekt. Jego autorką jest Karolina Maciejewska, która pracuje nad książką zatytułowaną „W dół ulicy Letniskowej”. Publikacja ma charakter literacko-fotograficzny i koncentruje się na podłódzkiej miejscowości letniskowej – Grotnikach.
Fotografia analogowa i eseje o przemijaniu
Projekt łączy tekst eseistyczny z barwnymi fotografiami wykonanymi w technice analogowej. Maciejewska, która od 39 lat spędza wakacje w Grotnikach, dokumentuje zmiany zachodzące w tej okolicy. Jak sama podkreśla, Grotniki odegrały ważną rolę w życiu kilku pokoleń łodzian, będąc popularnym miejscem letniego wypoczynku. Historia miejscowości – od jej założenia w okresie międzywojennym aż po lata 90. XX wieku – jest w pewnym stopniu paralelna do dziejów samej Łodzi.
Degradacja historycznej architektury
Autorka zwraca uwagę na zahamowanie rozwoju Grotnik po transformacji ustrojowej. Obecnie obserwuje się symptomy degradacji, zwłaszcza niszczenie historycznej architektury letniskowej. Modernistyczne i powojenne budynki ustępują miejsca nowemu budownictwu. Maciejewska od lat dokumentuje te zjawiska, kierując się potrzebą utrwalenia zanikających śladów kultury działkowo-letniskowej.
Osobista perspektywa
W swojej publikacji autorka spogląda na losy Grotnik z perspektywy osobistej – jako letniczka, która z czasem pozostała ostatnią użytkowniczką rodzinnej działki. Książka stanowi swobodną refleksję na temat przemijania i utraty, rozpatrywanych zarówno w wymiarze jednostkowym, jak i społeczno-kulturowym. Esej przywołuje szerokie konteksty: modernistyczne dziedzictwo architektoniczne, działkową estetykę wernakularną, zmieniające się modele spędzania wolnego czasu, związki mieszkańców Łodzi z Grotnikami oraz współbycie człowieka i przyrody w tym miejscu.
Projekt Karoliny Maciejewskiej to nie tylko dokumentacja, ale także artystyczne spojrzenie na historię i tożsamość miejsca, które dla wielu łodzian stanowi ważny element rodzinnych wspomnień.
Źródło: Łódź pełna kultury (fb)
Fot. m.facebook.com
