W Kolejarzu Łódź nastał czas świętowania – nie jednego, a trzech sukcesów naraz. Klub ogłosił, że na zakończenie rundy wiosennej roczniki 2011 i 2012 wywalczyły awans do I Ligi Wojewódzkiej. To efekt lat systematycznej pracy, cierpliwości i wiary w proces szkoleniowy.
Jak podkreślają działacze, sukces nie przyszedł przypadkowo. „Sukces to suma małych wysiłków powtarzanych dzień po dniu” – czytamy w komunikacie klubu. Przez lata słyszeliśmy, że trzeba cierpliwie pracować, rozwijać zawodników i ufać procesowi. Dziś możemy powiedzieć, że ta droga miała sens.
Szczególnie wzruszające są słowa jednego z rodziców: „Czekaliśmy 4 lata, ufaliśmy i jesteśmy tutaj. Wy dotrzymaliście danego słowa.” Trudno opisać, jak wiele znaczą takie słowa. Bo naszą misją od zawsze było nie tylko szkolenie piłkarskie, ale przede wszystkim pomaganie młodym ludziom spełniać marzenia.
Piłka 11-osobowa to najtrudniejszy etap szkolenia. To moment, kiedy młody zawodnik świadomie poświęca swój czas, energię i wygodę, aby rozwijać się na najwyższym możliwym poziomie. Tym bardziej cieszy, że wspólnie osiągnęliśmy ten cel.
Klub nie zamierza spocząć na laurach. W planach są kolejne cele: wychowanie zawodnika grającego na poziomie centralnym, reprezentanta Polski czy piłkarza Ekstraklasy. „Kiedyś nierealna wydawała się również I Liga Wojewódzka. W całej naszej historii rozwoju byliśmy także bardzo blisko CLJ. Zabrakło zaledwie 10 minut. Dla jednych to „prawie”. Dla nas to dowód, że jesteśmy coraz bliżej celu” – podkreślają działacze.
Dzięki determinacji i codziennej pracy Kolejarz Łódź udowadnia, że marzenia się spełniają – pod warunkiem, że jest się na nie gotowym.
Źródło: UKS 35 Łódź
Fot. facebook.com
