Przejścia podziemne w centrum Łodzi to nieodłączny element historii miasta. Przez dziesięciolecia służyły tysiącom pieszych, ułatwiając komunikację i handel. Pierwsze takie przejście oddano do użytku 20 lipca 1973 roku przy dworcu Łódź Fabryczna, pod ulicami Kilińskiego, Traugutta i Składową. Było ono kluczowym łącznikiem między węzłem komunikacyjnym a Śródmieściem, umożliwiając pieszym bezpieczne przekraczanie ruchliwych ulic oraz dostęp do linii tramwajowych.
Kolejne popularne przejście znajdowało się w rejonie ulicy Piotrkowskiej oraz alei Mickiewicza i Piłsudskiego. Tam pod ziemią można było dotrzeć do przystanków tramwajowych, skąd kursowały pojazdy na Widzew czy Retkinię. W przejściach tych działały także sklepy i punkty handlowe, co czyniło je tętniącymi życiem miejscami.
Niestety, wraz z rozwojem miasta i zmianami w infrastrukturze, przejścia te zaczęły być zamykane. Przejście przy trasie W-Z zamknięto w 2013 roku, a to przy dworcu Fabrycznym – rok później, w 2014. Dziś pozostały po nich tylko wspomnienia i archiwalne fotografie, jak te autorstwa Stefana Sztromajera z Łódzkiego Wehikułu Czasu.
Historia łódzkich przejść podziemnych pokazuje, jak zmienia się przestrzeń miejska i jakie decyzje podejmują władze w odpowiedzi na potrzeby mieszkańców. Choć przejścia zniknęły, ich rola w życiu miasta pozostaje ważnym rozdziałem w jego dziejach.
Źródło: Radio Łódź (fb)
Fot. m.facebook.com
