Na rogu ulic Jaracza i Uniwersyteckiej w Łodzi stoi budynek, który od niemal wieku zachwyca miłośników architektury. To narożna kamienica wzniesiona w latach 1928–1929 na zlecenie Jakuba Fuksa i Abrama Sztajnsznajdera. Projekt wyszedł spod ręki Rudolfa Sunderlanda, znanego łódzkiego architekta, który zaprojektował m.in. zajezdnię tramwajową przy ulicy Dąbrowskiego. Za realizację odpowiadało Przedsiębiorstwo Budowlane Józefa Tyllera, wówczas największa firma budowlana w mieście.
W latach 30. XX wieku kamienica przeszła w ręce Mojżesza Fereina, który wynajmował ją władzom miejskim na siedzibę sądu grodzkiego. Funkcję tę pełniła do wybuchu II wojny światowej. Po dziś dzień na elewacji od strony ulicy Uniwersyteckiej można dostrzec ślady po pociskach – pamiątkę po wojennych wydarzeniach.
Budynek jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów modernizmu w Łodzi i cieszy oko zarówno mieszkańców, jak i turystów. Jego historia przypomina o bogatym dziedzictwie architektonicznym miasta, które w okresie międzywojennym rozwijało się w zawrotnym tempie.
Źródło: Radio Łódź (fb)
Fot. m.facebook.com