Choć w kinach króluje właśnie ekranizacja „Odysei” w reżyserii Christophera Nolana, to literacki pierwowzór wciąż pozostaje żywym punktem odniesienia dla kultury. Jak zaznacza dr Anna Maciejewska, autorka najnowszego polskiego przekładu eposu Homera, dzieło to to nie tylko szkolna lektura, ale przede wszystkim uniwersalna opowieść o ludzkim pragnieniu powrotu do domu.
Dlaczego warto tłumaczyć Homera na nowo?
W rozmowie z Uniwersytetem Łódzkim badaczka podkreśla, że każda epoka potrzebuje własnego odczytania antycznych tekstów. Nowy przekład ma przybliżyć współczesnemu czytelnikowi nie tylko fabułę, ale też niuanse językowe i kulturowe, które często giną w starszych tłumaczeniach. Dr Maciejewska zwraca uwagę na rolę tłumacza jako pośrednika między światem starożytnym a dzisiejszą wrażliwością.
„Odyseja” – książka nie tylko dla specjalistów
Autorka przekładu przekonuje, że „Odyseja” to tekst, który może przemówić do każdego – niezależnie od wieku czy wykształcenia. Motyw tułaczki, tęsknoty, wierności i sprytu pozostaje aktualny także w XXI wieku. Dzięki nowemu tłumaczeniu czytelnicy mają szansę odkryć na nowo historię Odyseusza, która – jak podkreśla badaczka – jest „fascynującą opowieścią o człowieku, który za wszelką cenę próbuje wrócić do domu”.
Rozmowa z dr Anną Maciejewską ukazała się na łamach portalu Uniwersytetu Łódzkiego. Wydarzenie to wpisuje się w szerszy kontekst popularyzacji literatury antycznej w Polsce, gdzie coraz częściej pojawiają się nowe przekłady klasyków – zarówno dla potrzeb akademickich, jak i szerokiego grona odbiorców.
Źródło: Uniwersytet Łódzki
Fot. facebook.com

