Teatr Pinokio w Łodzi przygotowuje się do pierwszej premiery w nowym sezonie artystycznym. Na scenie pojawi się spektakl „Moko moko moko”, inspirowany japońską książką obrazkową autorstwa Shuntarō Tanikawy, wydaną blisko pół wieku temu. Reżyser Filip Jaśkiewicz, wraz z zespołem teatru, postanowił przenieść na deski teatralne tę niezwykłą, abstrakcyjną opowieść, która pierwotnie skierowana była do najmłodszych czytelników.
Przedstawienie zapowiada się jako widowisko bez słów, w którym tradycyjną narrację zastępują japońskie onomatopeje, dźwięki i gesty. Twórcy podkreślają, że język ten jest uniwersalny, dzięki czemu spektakl może być zrozumiały dla widzów na całym świecie, niezależnie od ich języka czy kultury. „Moko moko moko” ma być sensoryczną podróżą do świata abstrakcji, gdzie pęczniejące kształty i wyłaniające się z jaskiń bryły pobudzają wyobraźnię.
Za choreografię odpowiada Izabela Niepokój, która wraz z reżyserem wprawia w ruch statyczne ilustracje z książki. Muzykę skomponował Michał Krzyżanowski, a scenografię przygotowała Katarzyna Leks. W jej projekcie dominują miękkie, przyjazne materiały, co nawiązuje do znaczenia słowa „moko” – w japońskiej tradycji odnosi się ono do czegoś puchatego, pęczniejącego i przyjemnego w dotyku.
Premiera zaplanowana jest na 26 września. Będzie to z pewnością wydarzenie, które przyciągnie zarówno dzieci, jak i dorosłych, poszukujących nowych form teatralnych. Teatr Pinokio, znany z odważnych eksperymentów, po raz kolejny udowadnia, że teatr dla dzieci może być pełen głębi i artystycznej odwagi.
Źródło: Łódź pełna kultury (fb)
Fot. m.facebook.com

