Powerbank w bagażu podręcznym – to podstawa
Planujesz podróż samolotem i chcesz zabrać ze sobą powerbank? Musisz pamiętać o kilku ważnych zasadach. Przede wszystkim urządzenie to jest traktowane przez linie lotnicze jako materiał niebezpieczny, dlatego obowiązują specjalne przepisy dotyczące jego przewozu. Najważniejsza zasada: powerbank musi znajdować się w bagażu podręcznym, a nie w rejestrowanym. Pakowanie go do luku bagażowego jest surowo zabronione.
Sprawdź oznaczenia na obudowie
Przed wylotem upewnij się, że Twój powerbank ma tabliczkę znamionową z podanymi parametrami. Jeśli brakuje oznaczeń, obsługa lotniska może nie dopuścić urządzenia do lotu. Wartości w Wh (watogodzinach) lub mAh (miliamperogodzinach) znajdziesz zawsze na obudowie – to one decydują o tym, czy możesz zabrać urządzenie na pokład.
Limity pojemności – co wolno, a co jest zakazane?
- Małe powerbanki (do 100 Wh) – bez problemu przejdą kontrolę bezpieczeństwa. To odpowiednik około 27 000 mAh.
- Średnie (100–160 Wh) – można przewozić tylko za zgodą linii lotniczej. Dotyczy to urządzeń o pojemności od około 27 000 mAh do 43 000 mAh.
- Duże (powyżej 160 Wh) – całkowity zakaz wnoszenia na pokład. To powerbanki o pojemności powyżej 43 000 mAh.
Skąd te przepisy?
Zasady przewozu powerbanków wynikają z międzynarodowych regulacji, takich jak ICAO TI (Instrukcje Techniczne) oraz IATA DGR (przepisy dotyczące towarów niebezpiecznych), a także z polskiej ustawy o transporcie materiałów niebezpiecznych drogą powietrzną. Więcej informacji znajdziesz na stronie bezpiecznybagaz.ulc.gov.pl.
Pamiętaj, że przestrzeganie tych zasad jest kluczowe dla bezpieczeństwa wszystkich pasażerów. Przed każdą podróżą sprawdź parametry swojego urządzenia i skonsultuj się z linią lotniczą, jeśli masz wątpliwości.
Źródło: Port Lotniczy Łódź
Fot. m.facebook.com
