Wrzesień to dla wielu osób początek nowego etapu – pierwszy rok studiów albo powrót na uczelnię po wakacyjnej przerwie. W natłoku zajęć łatwo pominąć jedną ważną kwestię: status ubezpieczenia zdrowotnego. Tymczasem jego brak może oznaczać, że za wizytę u lekarza lub pobyt w szpitalu trzeba będzie zapłacić z własnej kieszeni.
Dlaczego studenci tracą ubezpieczenie?
Problem pojawia się najczęściej po wakacjach. Wielu studentów pracuje w tym czasie na umowę o pracę, a zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego następuje wtedy automatycznie przez pracodawcę. Gdy umowa się kończy, wygasa również tytuł do ubezpieczenia. W takiej sytuacji konieczne jest ponowne zgłoszenie – na przykład przez członka rodziny, u którego student jest zgłoszony jako osoba pozostająca na utrzymaniu, albo przez uczelnię.
Jak sprawdzić swój status?
Najprościej zweryfikować, czy jesteśmy objęci ubezpieczeniem, w Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) oraz w aplikacji mojeIKP. Status można też potwierdzić bezpośrednio w oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia. To szybka czynność, która pozwala uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek przy rejestracji do lekarza.
Gdzie szukać informacji?
NFZ przygotował Poradnik Pacjenta, w którym krok po kroku wyjaśniono najważniejsze zagadnienia związane z ubezpieczeniem zdrowotnym. To materiał szczególnie przydatny dla osób, które dopiero zaczynają samodzielne funkcjonowanie i nie do końca orientują się w formalnościach.
„Sprawdź, czy masz ubezpieczenie” – apeluje NFZ, przypominając, że tylko osoby zgłoszone mają prawo do bezpłatnych świadczeń w ramach NFZ.
Warto poświęcić kilka minut na weryfikację swojego statusu zaraz po powrocie na uczelnię. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której konieczna pomoc medyczna wiąże się z dodatkowymi kosztami.
Źródło: Uniwersytet Łódzki
Fot. m.facebook.com

