Walka z anonimowym hejtem w sieci
Coraz więcej osób decyduje się na sądowe ściganie autorów obraźliwych komentarzy w internecie. Tym razem sprawę przeciwko hejterom wniosła urzędniczka, która przez długi czas znosiła ataki na swoją osobę. Jak przyznaje, liczyła na to, że część osób zmieni swoje zachowanie, jednak ostatecznie zdecydowała się na kroki prawne.
„Miałam nadzieję, że cześć z tych ludzi się opamięta, ale zmusili mnie do tego, że złożyłam sprawę do sądu” – mówi urzędniczka, której tożsamość nie została ujawniona. Sprawa dotyczy komentarzy zamieszczanych pod jej wpisami w mediach społecznościowych, często z użyciem fałszywych profili.
Coraz więcej pozwów za hejt
Przypadek tej urzędniczki nie jest odosobniony. W ostatnich latach w Polsce obserwuje się wzrost liczby spraw sądowych dotyczących zniesławienia, znieważenia czy nękania w internecie. Eksperci podkreślają, że anonimowość w sieci nie chroni przed odpowiedzialnością – sądy coraz częściej nakazują ujawnienie danych autorów komentarzy.
Warto pamiętać, że za hejt w internecie grożą nie tylko kary finansowe, ale także ograniczenie wolności. Sprawa urzędniczki może być kolejnym sygnałem dla internautów, że ich działania w sieci nie pozostają bez konsekwencji.
Źródło: Miasto i Gmina Rzgów (fb)
Fot. m.facebook.com
